Ostra krytyka PSL wobec stanowiska wicemarszałka Romana Kolka. Chodzi o pomysł ograniczania działalności szpitali powiatowych na rzecz rozwoju szpitali w stolicy regionu. – Nie odpowiada nam ta wizja rozwoju bazy szpitalnej – mówi poseł Stanisław Rakoczy, prekursor przekształceń szpitali w naszym regionie.
– Nie ma naszej zgody i nigdy nie będzie na ograniczanie działalności szpitali powiatowych tylko dlatego, że któryś ze szpitali wojewódzkich, czy z oddziałów w szpitalach wojewódzkich znajduje się w złej kondycji finansowej. Byłem prekursorem zmian własnościowych na Opolszczyźnie, wiem jak olbrzymi wysiłek poniosły powiaty, kiedy pełniłem funkcję wicemarszałka, który odpowiadał za służbę zdrowia. Z równą troską podchodziłem do szpitali wojewódzkich i powiatowych. Będę się domagał oficjalnego stanowiska zarządu województwa w tej sprawie – zapowiada Rakoczy, lider PSL na Opolszczyźnie.
– Troszczymy się o pacjentów. Nie można ich dzielić na lepszych i gorszych – przekonuje Renata Jażdż-Zaleska, dyrektor szpitala w Kluczborku. – Nie wyobrażam sobie, że pacjent z drugiej strony powiatu kluczborskiego, który będzie miał ostry incydent chirurgiczny, będzie kierowany przez pomoc nocną do szpitala wojewódzkiego w Opolu. To nie do przyjęcia. Te szpitale są własnością samorządu, czyli pacjentów z danych powiatów – tłumaczy Jażdż-Zaleska.
Co prawda sprawa nie dotyczy SP ZOZ-u w Nysie, ale senator Norbert Krajczy w obawie o kolejne propozycje wicemarszałka Kolka ma dla niego swój pomysł. – Podpowiem panu marszałkowi i zarządowi. Czy potrzeba nam dwóch wojewódzkich szpitali, gdzie są dwie chirurgie? Może tam poszukać oszczędności? Bo cały czas mówiono, że jak WCM będzie pracował na maksymalnych obrotach, to wówczas nie ma takiej potrzeby i że może będzie szpital miejski, czy ewentualnie będzie to szpital powiatowy – stwierdza Krajczy.
Oficjalne pisma do marszałka i ministerstwa zostały wysłane.
Posłuchaj informacji:
Edytor: Roman Juranek
Ewelina Bernacka (oprac. Wanda Kownacka)
Źródło: radio.opole.pl







